Millennium Docs Against Gravity (relacja z siódmego dnia)

26 Maj 2018

Siódmy dzień festiwalu już za nami. Zaprezentowano tego dnia trzy filmy dokumentalne, które nie tylko wzruszały, ale również były tematem wielu dyskusji.

“Można kochać ziemniaki” to historia holenderskiej reżyserki Aldony Van Der Horst, która odziedziczyła zaledwie 6 m drewnianego domku na rosyjskiej wsi pod Moskwą. Spadek okazał się pretekstem do podróży nie tylko do Rosji, ale również w przeszłość. W miarę oglądania zagłębiamy się w historię matki reżyserki i jej pięciu sióstr. Czytając zapiski i listy przepełnione wspomnieniami otrzymujemy obraz głodu i strachu z jakimi musiały się zmagać za czasów Związku Radzieckiego. Film jest przeplatany animacjami Simone’a  Massiego, które doskonale oddają realia stalinowskiej Rosji. Obraz Aldony Van Der Horst to poetycka opowieść zarówno o odwadze i strachu jaki panował w odwiedzanym przez nią domu.

Kolejny film swoim tytułem przewrotnie określa unijną Europę, która dla większości uchodźców jest rajem, do którego zmierzają. Kiedy reżyser “Eldorado” Markus Imhoof był małym chłopcem mieszkającym w Szwajcarii, jego rodzice przyjęli do domu uchodźczynie o imieniu Giovanna. Po wielu latach te wspomnienia są dla reżysera punktem odniesienia w ocenie obecnej polityki uchodźczej w Europie. Ogromny okręt marynarki wojennej na wybrzeżu Libii zabiera na pokład 1 800 ludzi. Każda z tych osób zapłaciła szmuglerom, aby spróbować dotrzeć nielegalnie do Europy. Dalej są kierowani do obozów dla uchodźców, a Ci którzy nie chcą w nich pozostać są zmuszani do nielegalnej pracy. Kobiety się prostytuują a mężczyźni harują na plantacjach pomidorów, oddając połowę swoich zarobków mafii. Film krytycznie i z odwagą pokazuję problemy systemu zorganizowanej pomocy uchodźcom.

Na koniec dnia dokument “Jądra Tarzana”. Reżyser nakręcił ten film w ciągu 5-6 lat dzięki czemu jesteśmy świadkami dogłębnego spojrzenia na społeczeństwo abchaskie i centrum nauki tamtejszych małp. I one właśnie zdają się grać główną rolę w filmie, niemalże przypominając ludzi. W tle widzimy ubogie społeczeństwo rozdarte przez wojnę, biedę i brak podstawowej polityki. Natomiast reżyser nie oferuje krytyki, wręcz przeciwnie skupia się na współczuciu i radości.


Joanna Listewnik

Powrót do aktualności
Najbliższe seanse w kinie Orzeł

W cieniu drzewa

dramat, komedia / Islandia, Polska / 2017 / 89 min.
Jutro
16:00

Zimna wojna

dramat / Polska / 2018 / 84 min.
Jutro
18:00

Zimna wojna

dramat / Polska / 2018 / 84 min.
Jutro
20:00

W cieniu drzewa

dramat, komedia / Islandia, Polska / 2017 / 89 min.
Wtorek
16:00